Rangun- złote miasto Birmy

Birma
dr Radosław Kożuszek

Rangun jeszcze do niedawna był głównym miastem Birmy. Jednak junta wojskowa rządząca krajem stwierdziła, ze stolicą od 2005 roku będzie nowo budowane miasteczko Naypyidaw, a Rangun pozostanie centrum finansowym i największą aglomeracją kraju. Dzisiejszy Rangun to ważne buddyjskie miejsce pielgrzymkowe z najsłynniejszą pagodą w Birmie – Szwe Dagon, gdzie przechowywane jest osiem włosów z głowy Buddy.
Legenda głosi, iż dwóch braci przywiozło z Indii w VI wieku p.n.e. skrzynkę z cennymi relikwiami. Po otwarciu skrzynki wiatr uniósł włosy Buddy i zawiał je aż na pobliskie wzgórze, które zostało obsypane klejnotami spadającymi z nieba. Dla uczczenia tego wydarzenia i przechowania relikwii pobożni bracia postanowili wznieść pagodę o szczerozłotym dachu. Pagoda ma około 125 metrów wysokości, a jej ośmiokątna podstawa aż 450 metrów obwodu. Ponoć główna stupa zamyka w sobie szereg mniejszych: kamienną, marmurową, żelazną, ołowianą, miedzianą, cynową, srebrną i złotą, w której ukryto szkatułkę z relikwiami. Same złocenia ważą 25 ton. Złoty dach zwieńczony jest diamentami i innymi szlachetnymi kamieniami. Szczyt zdobi 76-karatowy diament. Wejścia bronią cztery lwy umieszczone przy schodach z czterech stron, a wokół pagody rozmieszczone są 72 identyczne kaplice, których liczba odwołuje się do kosmologicznej symboliki stupy. Świątynia ulokowała się na wzgórzu oddalonym kilka kilometrów od centrum miasta, dlatego najlepiej podjechać tam taksówką. Do świątyni wiodą gigantyczne, kryte chodniki. Są tak długie, ze przez niektóre w poprzek poprowadzono drogi szybkiego ruchu dla samochodów. W chodnikach znajduje się wiele sklepów z pamiątkami, a ceny są wyjątkowo niskie i zawsze negocjowane. Z kolei pagoda Sule Paya znajduje się w samym centrum miasta, a w ołtarzu wewnątrz budynku umieszczono ogromny posąg Buddy na tle mozaiki z odłamków szkła i kolorowych luster. W okolicy świątyni o każdej porze dnia i nocy można spotkać ludzi, którzy chętnie wymienią dolary na lokalne kyaty. Oferują je oni prawdopodobnie po najlepszym kursie wymiany w całej Birmie, ale trzeba uważać, bo lubią oszukiwać. Nie można oczywiście zapomnieć o targowaniu się. Z kolei w Chaukhtatgy Paya można zobaczyć gigantyczny posąg leżącego Buddy. Poza świątyniami w Rangunie jest kilka parków i dobrze zapatrzonych targowisk, gdzie można kupić lokalne pamiątki. Miłym sposobem spędzania czasu może być przesiadywanie w ulicznych herbaciarniach, delektowanie się smakiem przekąsek i obserwacja przepływającego życia, ale tylko tak długo, ile da się wysiedzieć na mikroskopijnym plastikowym stołeczku. Rangun to także upadłe piękno kolonii brytyjskiej. Wspaniałe gmachy i kamienice, które kiedyś zachwycały pięknem, niszczeją dziś w szarości i brudzie. Między nimi wyrastają jedynie jak kwiaty życia złote stupy, z których słynie cała Birma. Niedaleko Rangunu leży Pegu (Bago), które słynie przede wszystkim z Shwethalyaung Budda. Jest to ogromny (55 m długości i 16 m wysokości) posąg Buddy znajdujący się w pozycji leżącej. Wykonany został w 994 roku z cegły i ozdobiony sztukaterią. Wiele lat przeleżał zapomniany w dżungli. Z kolei Shwemawdaw Paya jest o 14 m wyższa niż Shwedagon Paya w Rangunie.
Birmańskie kobiety bardzo często malują swoje policzki jasną farbą Jest to popularny ludowy kosmetyk, który naniesiony na skórę, działa jak filtr przeciwsłoneczny, a przy tym pachnidło i krem jednocześnie. Przygotowuje się go ze startej na proszek kory drzew thanakha rosnących w środkowej części kraju. Kobiety, które szczególnie o siebie dbają, malują tym kosmetykiem całe swoje ciało, ale tylko na noc.
Cechą charakterystyczną ubioru mężczyzn w Birmie są lungi, czyli długie spódniczki, które kosztują średnio 1,5 dolara. Jest to tylko zszyty kawałek materiału odpowiednio zamotany na brzuchu.
DSCN0294DSCN0299DSCN0305DSCN0313DSCN0330



DSCN0481DSCN0664DSCN0669DSCN0673



blog comments powered by Disqus